Przedostatni dzień 2016 roku postanowiliśmy spędzić aktywnie i wybór padł na Baranią Górę. To drugi szczyt pod względem wysokości Beskidu Śląskiego. Kilka razy byliśmy tam jesienią a tym razem wędrowaliśmy w iście zimowych klimatach :) Temperatura - 5 stopni i przez cały czas słonecznie to wielkie atuty tej wyprawy. Pierwszy raz też trafiliśmy też na taką przejrzystość powietrza.















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz