Łeba i Czołpino
Dzisiaj jedziemy po kolejną pieczątkę do naszego paszportu. Wyboru nie ma wiele więc decyzja zapada szybko: Czołpino. Tym razem nie bierzemy ze sobą rowerów... bo pogoda jakaś niepewna...

Latarnia Czołpino ( 25,2 m ) znajduje się na wydmie więc aby do niej dotrzeć musimy przejść kilkadziesiąt schodów

Widok z góry





I jak na razie najładniejsza pieczątka


Nadjechaliśmy ponownie do Łeby. Tutaj w tle mamy zabytkowy hotel Neptun



W pewnym momencie można się było zrzucić z siebie kurtki przeciwdeszczowe bo w końcu słońce wyszło :) i tak doszliśmy do ławeczki z dwoma pieskami. Ławeczkę postawiono dla upamiętnienia p.Danuty Hryniewicz, hodowczyni psów rasy owczarek nizinny, która przyczyniła się do odtworzenia tej rasy w Polsce i przez jakiś czas mieszkała w Łebie.



takie tam widoki w drodze powrotnej do pokoju


W tym dniu na zachód słońca nie ma szans...

ale można skorzystać z wieczornej kąpieli



5.09.2015 Łeba i Czołpino = 8,1 km ( spacerek); plaża = 3,4 km (rower )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz