Gdańsk
To już przedostatni dzień naszego pobytu nad morzem. Pogoda zapowiada się nieciekawie ale wykorzystujemy jeszcze ten ostatni dzień tygodnia i wybór pada na Gdańsk. I tak zaczynamy naszą wycieczkę. Zatrzymujemy się niedaleko latarni ale jej zwiedzanie przekładamy na później. Potem kierujemy się do centrum przejeżdżając koło stadionu Energa Gdańsk

Kierujemy się w kierunku stoczni

Aby zatrzymać się przy Europejskim Centrum Solidarności ( otwartym zaledwie rok temu )

w środku

i na zewnątrz :) z zaparkowanymi naszymi pojazdami :)


wspomnienia

tu widać że pogoda dzisiaj nas nie rozpieszcza... przez cały nasz pobyt w tym mieście deszczowe chmury nas gonią...

Napiszę tylko RYBNIK :)

Dalej udajemy się w kierunku starego miasta

Przy makiecie żurawia Portowego


To tutaj chyba wszyscy turyści upamiętniają swój pobyt w Gdańsku. Neptun

Na koniec naszej wizyty udajemy się w kierunku latarni ( 27 m), jest to jedna z ciekawszych latarni gdyż na swoim czubku ma kulę czasu.

w środku

\
Kula czasu spada o 12,14,16 i 18 każdego dnia. My mieliśmy to szczęście i byliśmy tego świadkami

No i nasza 5 pieczątka która upoważniała nas do odbioru brązowej blizy którą tutaj właśnie dostaliśmy. ( Sama bliza niestety gdzieś się zawieruszyła....za to potwierdzenie o jej otrzymaniu dostaliśmy listownie dwa miesiące później)

Tu widok z góry


W tle widać Westerplatte... ale żeby się tam dostać trzeba było przejechać wiele km ( najkrótsza droga była zamknięta przez remontowany most Siennicki ) a tramwajami wodnymi byłoby zaledwie 2 km ale cóż z tego skoro takie udogodnienia we wrześniu były od poniedziałku do piątku a wyżej wymieniona latarnia właśnie we wrześniu była otwarta tylko w soboty i niedziele.... ni jak nie da się tego pogodzić chyba że zwiedzanie planuje się w jakimś miesiącu wakacyjnym...

te chmury jakoś nas prześladują...



6.09.2015 Latarnia - Centrum - Latarnia ( Gdańsk ) 23,1 km
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz